namaszczenie
Człowiek Starego Testamentu przeżywa chorobę w obliczu Boga.

Człowiek Starego Testamentu przeżywa chorobę w obliczu Boga.

Wobec Boga wypowiada on swoją skargę na chorobę i błaga Pana życia i śmierci o uzdrowienie. Choroba staje się drogą nawrócenia, a Boże przebaczenie zapoczątkowuje powrót do zdrowia. Izrael doświadcza, że choroba w tajemniczy sposób wiąże się z grzechem i złem, natomiast wierność Bogu przywraca życie.

Współczucie Chrystusa dla chorych

Współczucie Chrystusa dla chorych

i liczne uzdrowienia z różnego rodzaju chorób są wymownym znakiem,że Bóg łaskawie nawiedził swój lud (Łk 7, 16). Jezus ma nie tylko moc uzdrawiania, lecz także moc przebaczania grzechów. Przyszedł uleczyć całego człowieka.

Często Jezus żąda od chorych wiary.

Często Jezus żąda od chorych wiary.

By ich uzdrowić posługuje się znakami, takimi jak nałożenie rąk i dotknięcie śliną, nałożenie błota i obmycie. Chorzy starają się Go dotknąć. W ten sposób w sakramentach Chrystus nadal nas dotyka, aby nas uzdrowić.

W tradycji liturgicznej na Wschodzie i Zachodzie

W tradycji liturgicznej na Wschodzie i Zachodzie

mamy już od czasów starożytnych świadectwa o namaszczaniu chorych poświęconym olejem. W ciągu wieków namaszczenie chorych było coraz częściej udzielane wyłącznie umierającym. Z tego powodu otrzymało nazwę ostatniego namaszczenia.

Kościół wierzy i wyznaje,

Kościół wierzy i wyznaje,

że wśród siedmiu sakramentów istnieje jeden specjalnie przeznaczony do umocnienia osób dotkniętych chorobą i jest to namaszczenie chorych.